Moja gospodyni zrobiła mi moje ulubione śniadanie tosty francuskie i kawę po posiłku ładnie jej podziękowałam i przeprosiłam za moje wcześniejsze zachowanie Mora przyjęła przeprosiny .
Poszłam do swojego pokoju się ubrać wcześniej bym chyba godzinę spędziła na szykowaniu się ale nie teraz ,założyłam zwiewną sukienkę i balerinki i wyszłam na plażę dzień był wspaniały.
Spacerowałam nad brzegiem w oddali ujrzałam Federico podbiegłam się z nim przywitać , a on na powitanie mnie przytulił . On jest taki cudowny pomyślałam chłopak od dawna mi się podobał .
Brunet zaproponował mi wspólne spacerowanie na plaży oczywiście się zgodziłam .
Spacerowaliśmy już przez parę godzin straciliśmy rachubę czasu po chwili zadzwoniła do mnie Mora i spytała się gdzie jestem bo się o mnie martwi , odrzekłam że spaceruję po plaży z Federico i żeby się nie martwiła . Zapadał zmrok ale Fede chciał mi coś pokazać mówił że to jego ulubione miejsce na plaży .
Gdy tam doszliśmy zauważyłam hamak . Było cudownie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz